Zawał serca – jaki tryb życia jest zagrożeniem

Zawał mięśnia sercowego spotyka coraz młodszą część populacji. Jednak wciąż największą liczbę osób, jakie dopada ta dolegliwość stanowią mężczyźni, którzy przekroczyli już 50 lat. Istotą tego problemu jest martwica niektórych sektorów serca, co spowodowane jest poprzez niewystarczające krążenie krwi w naczyniach wieńcowych. W znacznej większości przypadków do zawału serca doprowadza sam człowiek poprzez swój nieodpowiedni tryb życia, który wydaje się być bardzo wygodnym.

Pamiętajmy jednak, że im wygodniej żyjemy to tym bardziej zwiększa się ryzyko wystąpienia zawału serca lub innych groźnych chorób cywilizacyjnych związanych z nadmierną masą ciała i zastojem mięśni. Ludzie przyzwyczaili się na przestrzeni ostatnich lat do osiadłego trybu życia. Jako główny sposób przemieszczania się służą samochody, a niektórzy mają nawet problem z przejściem 500 metrowego odcinka drogi lub z wyjściem po schodach na czwarte piętro. Niektóre technologie, które w znaczny sposób ułatwiają nam życie stają się jednocześnie naszym katem.

Pierwszym i chyba najistotniejszym powodem wystąpienia zawału jest nadmierna otyłość. U ludzi, którzy zbyt dużo ważą w naczynkach krwionośnych odkładają się tak zwane blaszki miażdżycowe. Ich obecność sprawia, że zmniejsza się prześwit tętnic, a co za tym idzie znacznie spada przepływ krwi, która transportuje niezbędny tlen i wartości odżywcze w organizmie. Kolejnym ważnym czynnikiem, który może wywołać zawał jest stres. Osoby, które żyją pod ciągłą presją i spoczywa na nich wielka odpowiedzialność bardzo często mają problemy z sercem, które po prostu nie wytrzymuje takiego obciążenia psychicznego. Dotyczy to szczególnie młodych osób obejmujących odpowiedzialne stanowiska w wielkich korporacjach.

Złe emocje powinno się wyładowywać chociażby poprzez sport, a jeżeli się tego nie robi to ich obecność przekłada się właśnie na stan naszego zdrowia. Również sięganie po używki takie jak kawa, papierosy oraz alkohol mogą zwiększyć ryzyko zachorowania na serce.