Czemu służą badania przesiewowe?

Warto chuchać na zimne, jak to twierdzi przysłowie. Zatem odnosząc się do sensu tej sentencji – warto robić profilaktyczne badania przesiewowe. Czym w ogóle one są? Do czego służą? Otóż, mają one na celu wykrycie wczesnego, bezobjawowego stadium choroby – najczęściej raka. Teoretycznie takie badania wykonuje się wśród całej populacji, ale w praktyce objęte są nimi tak zwane grupy ryzyka – przeważnie pacjenci zagrożeni cukrzycą lub nowotworem piersi. Inną nazwą tych strategicznych badań jest skrining lub z języka angielskiego screening, czyli w tłumaczeniu wolnym „ekranizacja”, „odsiew”, „przegląd”. Takie badania stają się coraz bardziej popularne, ponieważ umożliwiają wczesną interwencję, co automatycznie zmniejsza śmiertelność i cierpienia pacjentów.

Badanie przesiewowe może pozwolić na postawienie wstępnej diagnozy, jednak pełną diagnozę uzyskuje się, robiąc bardziej specjalistyczne badania, w zależności od rodzaju zdiagnozowanej wstępnie choroby. Istnieje pięć wymagań, które muszą zostać spełnione, aby odbyły się badania przesiewowe. Pierwszym z nich jest fakt, że schorzenie powinno stanowić istotne zagrożenie zdrowia publicznego, a drugim – wystąpienie pierwszej, bezobjawowej fazy tego schorzenia. Następnie wybiera się odpowiednie badanie przesiewowe, które w późniejszej kolejności wybiera standard leczenia adekwatny do wstępnie zdiagnozowanej choroby. Ostatnim warunkiem są dowody, potwierdzające tezę, że leczenie wczesnej fazy będzie miało pozytywny wpływ na stan pacjenta w odległej przyszłości. Jak zawsze, tak i w tym wypadku, medal ma dwie strony. Pomysł badań przesiewowych ma wiele pozytywów i zalet, ale niestety posiada też swoją negatywną część. Mianowicie, zdarza się tak, że zostanie postawiona błędna diagnoza, przyćmiewająca faktyczne ryzyko albo po prostu niepotrzebnie stresująca pacjenta, wprowadzając go w błąd. Równie dobrze może też pojawić się brak diagnozy, mimo że pacjent będzie chory, co skutkuje życiem w niewiedzy i pozornym bezpieczeństwie. Takie przypadki wpływają na to, że testy i badania, wykorzystywane w programach przesiewowych, muszą być niezwykle czułe i przeprowadzane na wysokim poziomie przez świetnie wyszkolonych profesjonalistów, zwłaszcza w przypadku chorób o niskiej zachorowalności. W Polsce odbywają się obowiązkowe badania przesiewowe noworodków pod kątem niedoczynności tarczycy (hypotyreozy), a także fenyloketonurii – choroby wywołanej niedoborem enzymu koniecznego do przetwarzania fenyloalaniny, czyli jednego ze składników pokarmu.

Kolejnymi badaniami przesiewowymi są badania słuchu, umożliwiające namierzenie osób mających problemy ze słyszeniem. Przeprowadzane są one w różnych grupach zależnych od wieku: u noworodków pod kątem wykrycia wrodzonego uszkodzenia słuchu, u dzieci by wykryć wady nabyte oraz u dorosłych narażonych na przewlekłe działanie hałasu w miejscu pracy. Co jakiś czas przeprowadzane są również badania pod kątem nowotworów piersi, raka szyjki macicy oraz przeciwdziałania chorobom odtytoniowym, na przykład rakowi płuc.